Strajk rodzicielski
50 PLN brutto
  • Polski
Opis

STRAJK RODZICIELSKI to drugi program Jarka Żylińskiego. To okazja by pośmiać się z tego, co nas rodziców na co dzień wkurza! Są rzeczy, których Tobie powiedzieć nie wypada, Jarkowi jako psychologowi też nie ... ale jako komikowi... "Jarek ma ogromne wyczucie i talent aktorski. Jego "Strajk rodzicielski" to sytuacje z życia wzięte - czasem śmieszne, czasem straszne - ale prawdziwe. Super pomysł, odwaga i tematy poruszane podczas występu. To był stand-up, który mnie i rozbawił i wzruszył i wzbudził refleksje. Dziękuję Rodzice na pewno się uśmieją!" - Katarzyna, po występie w Białymstoku



Jarek Żyliński - Komik, Białostoczanin z Warszawy. Żadnej pracy się nie boi. Najbardziej znany jako psycholog dla rodziców (książki, audycje i takie tam) ale także: radiowiec; wyburzeniowiec, kabareciarz, kurier, dziennikarz sportowy, autostopowicz, chórzysta, scenarzysta, sprzedawca ubrań do tańca, nauczyciel tanga, kierowca, sędzia piłkarski, uzupełniacz tabeli pojawów szkodników na polskich polach uprawnych. 


- Osoby przeszkadzające mogą zostać wyproszone bez możliwości zwrotu biletów
- Wydarzenie może być nagrywane, uczestnicząc w nim zgadzasz się na udostępnienie wizerunku (a zwłaszcza swojego głosu i śmiechu)

Bilety do nabycia na: KupBilecik.pl
Dodano: 09.07.2026, 14:20
Wyświetleń: 8
ID wydarzenia: 25100
Lokalizacja
Ul. Henryka Sienkiewicza 20 oficyna

Strajk rodzicielski

50 PLN brutto
28.10.2026 19:00
Lokalizacja
Ul. Henryka Sienkiewicza 20 oficyna
Poleć wydarzenie znajomym:
bezpieczeństwoZasady bezpieczeństwa podczas kupowania biletów
  • Kupuj bilety tylko na stronach oficjalnych partnerów wydarzenia!! 
  • Nie kupuj biletów z tak zwanej "drugiej ręki"
  • Bądź czujny w przypadku ofert, które wydają się zbyt dobre, by były prawdziwe, np. biletów sprzedawanych po znacznie niższych cenach niż rynkowe.

Kategoria: Stand-up

Miejscowość: Opole

Województwo:
Dodano: 09.07.2026, 14:20
Wyświetleń: 8
ID wydarzenia: 25100
Zobacz wszystkie

Zobacz inne wydarzenia z kategorii

Do góry